mały smok…

Posted in miscellaneous on maj 16, 2008 by jdrq

Zahukany wróciłem z głośnych zabaw juwenaliowych…

Przed spaniem dobrze sie wyciszyc…

pomoże mi w tym Mały Smok… może i Wam czasem pomoże…

PS. dzis wieczorem Little Dragon w Hipno - dla szczęśliwców zostały ostatnie bilety. (30pln)

A.P.A.P. - impreza nie dla niefajnych!

Posted in people, report ze znacznikami on maj 15, 2008 by jdrq

Siema ludzie! Wiem, że trochę późno, bo impreza już dziś, ale spokojnie - bilety jeszcze są!!!! Jestem pewien, że warto ten wieczór spędzić w Rondzie Sztuki -

  • muzę robić będą m.in. znani i lubiani śląscy DJ-e: Alicja i Skrabur!
  • wjazd to tylko 10 peelenów!
  • w cenie biletu dostajecie zacnego drina! (wzglednie cos bezalkowego, dla tych, co prowadzą działalność).

Dajcie się namówić i wpadnijcie! Zapraszają Was Gwiazdy Dzisiejszego Wieczoru, czyli nasi WPiA-łowi Dj-e!!

AND THE WINNER IS…

Posted in photography on maj 14, 2008 by zs

Moi mili radoscia dla mnie jest oglosic, ze konkurs (w ktorym glowna nagroda byla sesja zdjeciowa wygranego/wygranej okiem separtystow) wygral… PAWEŁ BRYNDAL !

Dla zapominalskich -> http://separtysci.wordpress.com/2008/04/29/rozwiazanie-konkursu/

Separtysci gratuluja Pawlowi i czekaja na kontakt ! Pawel nie dosc, ze znalazl niepasujace zdjecie to jeszcze odgadl skad owe zdjecie pochodzi… sam wygrany tlumaczy sie, ze w Poznaniu duzo czasu przebywal kiedys…

Tak czy inaczej Pawle… dedykuje Ci te oto srajaca mewe chorwacka, ktora udalo mi sie ustrzelic podczas majowki ! :D

Rzepakowa poleca kąpiel w rzepaku!

Posted in miscellaneous, photography on maj 13, 2008 by jdrq

Rzepakowa to siostra Goździkowej. Okazuje się bowiem, że rzepak nie tylko dobry dla samochodów, ale i dla skóry i w ogóle rzepak wporzo jest. Ponoć kto kąpie się w rzepaku, ten na obronie ma więcej laku!

sepARTyści życzą spokoju wszystkim tym, którzy niedługo się bronią! Kciuki 3mamy tez za maturzystów i naturystów!

Magister Fashion Wizażu Karolina B.

Posted in people, photography on maj 13, 2008 by jdrq

Karolina jest świeżo upieczoną panią magisterką. Jak jednak dalej potoczą się jej losy tego nie wie nikt! (no może poza niejakim mecenasem Grzegorzem…) A to dlatego, że Karolina robi ostatnio zawrotną karierę w świecie mody, wygrywa konkurs za konkursem w kategorii make-up (w grupie wiekowej do lat 16), dlatego swoją pracę mgr pisała trochu na kolanie. Ale że to kolano stabilne i równe to i praca wyszła bardzo wartościowa i pełna przepisów tj. przypisów.

Jednego możemy być pewni - jeśli Karolinka nie zaniecha interesowania się prawem i uderzy na aplikacyję, to z 1 strony nasz faszjonowy sepARTysta Marcin straci świetną wizażystkę, ale z 2giej - wszyscy zobaczymy zupełnie nową jakość make-upu wśród przedstawicieli palestry w salach sądowych i w kancelariach.

“Kaźmirz, nie denerwuj się. Dziki też człowiek”

Posted in miscellaneous on maj 11, 2008 by zs

To bylo spokojne popoludnie dla wszystkich mieszkancow ul. Orkana w Katowicach… do momentu kiedy gromadka dzikow postanowila wpasc z odwiedzinami na kawe i ciastko… tak tak, kto nie wierzy niech uwierzy… Dziki w Katowicach do tej pory niesmialo pojawialy sie w nocy… Dziki kontraatakuja ! Ten post dedykuje Importowi ! hrum

na hustawce czas zatrzymuje

Posted in photography on maj 11, 2008 by zs

Łykendowy szoping!

Posted in fashion, report on maj 9, 2008 by jdrq

W łykend warto spożytkować wolny czas udając się do pobliskiej galerii handlowej. By znajomi nie mieli wątpliwości co się z Wami dzieje, koniecznie zostawcie na gg opis w stylu “shopping-SCC-kom only”. Udając się na łykendowe zakupy koniecznie zarzućcie na siebie najlepsze ciuszki, bo szansa, że w sklepie spotkacie połowę wydziału, względnie kolegów z pracy z całymi rodzinami, czy też natkniecie się na miłość swojego życia jest niemała. Na wszelkie tego typu sytuacje lepiej być przygotowanym! Należy nadmienić, że zasada schludnego wyglądu tyczy się nie tylko wypadów do dużych centrów handlowych, ale obowiązuje także, gdy idziemy np po pieczywo do osiedlowego SAMu. By zakupy były bardziej owocne, warto też zdjąć głowę z karku i zostawić ją na półce w domu! Pomni powyższych rad powinnyście wrócić z łykendowego szopingu ukontentowani, czego i Wam, i sobie też życzę!

Mr. Fafin vel Monsieur Szekele

Posted in fashion, people ze znacznikami on maj 8, 2008 by jdrq

Coś wam powiem. Poznałem ostatnio nieźle dziwnego typa. Najczęściej spotkać go można w Hipnozie, czasem szama big maki z maka, bo odkąd wrócił z USA to polubił te ichnią kuchnię (podobnie jak Blondi zresztą!). Ogólnie to jest na maxa dziwny, poważka!

run kempol ruuuunnnn !!!

Posted in people on maj 7, 2008 by zs

Marcin biegnie, Marcin ucieka, ucieka przed tym co za nim czy biegnie do tego co przed nim ? hm

sepARTyści skończyli juz 1miesiąc!!

Posted in miscellaneous on maj 7, 2008 by jdrq

MIESIĄC to nie jest to jeszcze okres, który zasługiwałby na jakieś szczególne świętowanie, nie mniej jednak warto ten fakt odnotować.. Zwłaszcza że początki były trudne, bywało, że dość burzliwe, a czasem wydawało się wręcz, że produkcja strony zostanie zaniechana po tygodniu lub dwóch. Skoro jednak minął miesiąc, a ja piszę tego posta to znak, że stało się inaczej :)

W tym miejscu pragniemy podziękować wszystkim tym, którzy wspierali nas w trudnych chwilach, tym, którzy komentując pozostawiają widoczny ślad bytności na stronie, a także tym, którzy zwyczajnie zaglądają tu od czasu do czasu!

Pozdrawiamy Wszystkich odwiedzających i zachęcamy do dalszego tu zaglądania!!

Na filmiku możecie zobaczyć jak słodko jest mieć jeden miesiąc, tak jak trzej separtyści ;)
(od lewej: zs, jdrq i mlk)

Pati ma nowego konia !

Posted in photography on maj 7, 2008 by zs

tak tak, to nie zarty ! Pati znalazla sobie nowego konika do ujezdzania, to ogier, 70cm w klebie, dobrze zbudowany, miekki galop, pochodzenie chiny…

Czas magistrów!

Posted in people, report on maj 6, 2008 by jdrq

Tak tak..5 lat minęło jak z bicza strzelił:] Oczywiście, jak wszystko, i czas jest względny. Dla niektórych 5 lat upływa nieco wolniej/ inaczej. Ale nie o takich dziś mowa! Dziś poświęcamy czas tym, dla których 5 lat to 5 lat, a nie 6 lat, bądź 7 lat.

Zaczynamy dziś nowy cykl opowieści o tych wszystkich, których niebawem w murach WPiA już nie zobaczymy. To ludzie, którzy mają już za sobą wszystkie kapeki, sreki i inne ppgi! To ludzie, którzy jesienią tego roku zasilą szeregi wszelkiej maści korporacje, żeby w przyszłości robić różne superspoko rzeczy.

Na początek poznajcie Anię i Tomka..yy..to jest..ma się rozumieć - magister Annę i magistra Tomasza!!!!

aha ! stawiam kolejke !

Posted in miscellaneous on maj 5, 2008 by zs

z okazji juz moich bylych w sumie urodzin stawiam wszystkim schlodzone morska woda Ozujsko i wino biale noname :)

dobro došli !

Posted in miscellaneous on maj 5, 2008 by zs

Witam wszystkich po powrocie ! Co tu duzo mowic… bylo wspaniale ! Chcialem opisac wszystko w jednym poscie, ale stwierdzilem, ze nie dam rady ogarnac wszelakich tematow, ktorymi bede Was zasypywal w bliskiej przyszlosci ! A wiec do dziela :

Dojechalismy najblizej jak sie dalo, toz to 4 dni na miejscu, trzeba bylo liczyc sie z relacja dni na miejscu-dni w aucie spedzone. Rovinj znajduje sie na Istrii… piekne miasteczko… mowia, ze taka mala Wenecja… moze to przez to, ze miasteczko a przynajmniej Stari Grad to lad w ksztalcie kola otoczony morzem… albo przez Katedre Sw. Eufemii z dzwonnica na 61m, ktora wzorowana byla na dzwonnicy Sw. Marka w Wenecji…

Oto widoczek na Stari Grad…

Srednio widac ksztalt kola…przyznaje… niestety nie mialem akurat do dyspozycji helikoptera, ktorego pozyczylem Filipowi… Widzicie ta wieze prawda ? To wlasnie jest ww dzwonnica Sw. Eufemii (pozdrawiamy Eugena ) … no wiec trza bylo sie wdrapac na te 61m wysokosci i miec nadzieje, ze konstrukcja zewnetrzna jak i schody prowadzace na szczyt sa nie tylko podobne wizualnie do weneckiej wersji ale rowniez konstrukcyjnie ! Pojdziemy teraz na te wieze, zapraszam…

Widok wszelki trud nam wynagrodzil…

…z prawej widac port, z lewej parkingi (patrz ksztalt kola) gdzie moze ktos zobaczy nasze auto… z lewej takze stoi taka wieksza lodka…to wlasnie stamtad robilem poprzednie zdjecie. Milo bylo bardzo na gorze a przynajmniej dla mnie, siedzialem tam dluzsza chwile, Pati dopadl lek ewidentnie wysokosciowy, ale to nie lek sprowadzil Pati szybko na dol… bylo to moje ‘o ku…’, ktore wydobylem tuz przed tym jak uslyszalem, ze silniczki dzwonnicy poszly w ruch a za nimi rozlegajacy sie na cala okolice bim bam czy tez ding dong jak kto woli…

…efekt byl doglebny. Czas w koncu zejsc na dol na jakas kawke… Pilismy ja zazwyczaj nieopodal portu, w kawiarni swietnie usytuowanej, bo nad samym morzem (ponizej na prawym zdjeciu przy kamolach)…

A na zakonczenie pierwszej i nieostatniej czesci wycieczki po Rovinj widok z samego portu…

Do zobaczenia wkrotce !

100 lat Zbychu!

Posted in people, report on maj 5, 2008 by jdrq

Dziś Zbyszek, nasz redakcyjny kolega, kończy 24lata!

Z tego też względu życzymy mu wszystkiego najlepszego:] 3m sie mocno staruchu!!

z dopiskiem : zycze i ja - mlk

Majówkowego lenistwka część IV, ostatnia!

Posted in miscellaneous on maj 4, 2008 by jdrq

Koniec obijania się… Niestety! :(

Zbyszek zameldował już powrót z delegacji, ponoć jutro podzieli się z nami wynikami swych poszukiwań. Marcin budzi się już powoli ze swego majówkowego snu, a mi mina dziś trochę zrzedła, bo jutro z samego rana muszę przystąpić do plewienia dość pokaźnego pola rzepaku. Jeśli ktoś chciałby mi pomóc to zapraszam!

PS. Wiadomość dla szukających pracy: wczoraj znajomy taksówkarz poinformował mnie, że zwolniło się miejsce, gdyż jego dotychczasowy zmiennik poszedł na emeryturę. Jeśli więc czujecie się na siłach, by sprawdzić się jako kierowca taryfy w Katowicach - kontaktujcie się z nami za pomocą tej strony, a my już nadamy sprawie odpowiedni bieg. Jedyny warunek jaki musicie spełniać, to schludny wygląd i dobrze żebyście byli w posiadaniu takich typowych taksówkarskich okularów. Jeśli ktoś nie wie, o czym mówię, to załączam zdjęcie mojego znajomego i jego dotychczasowego zmiennika.

majówkowe lenistwo part III

Posted in people, report ze znacznikami on maj 2, 2008 by jdrq

Dziś piątek. A to znak, że wczoraj był czwartek i pewnie wielu z Was zadało sobie pytanie “gdzie do cholery jakiś reportaż, przecież czwartek!?” (http://separtysci.wordpress.com/2008/04/24/separtysci-to-tez-reporterzy-orajt/)
Wasze pytanie jest uzasadnione, jednak pamiętajcie, że nas sepARTystów też obowiązują przepisy, a pierwszy dzień maja to dzień ustawowo wolny od pracy. Dlatego reportażu nie było.
A dziś też tylko krótka notka informacyjna. Jak wskazuje tytuł posta - dalej nic się tu nie dzieje. Marcin gdzieś leży, Zbyszek spędza czas ciut aktywniej, a ja niestety tradycyjnie muszę o tym opowiadać siedząc przed komputerem.

AKTUALIZACJA!!

Otrzymałem właśnie od naszego wiernego czytelnika (nazwisko do wiadomości redakcji) mmsa prosto z Chorwacji! I co widzę?!?! Ano to, że nasz przedstawiciel na Europę Południową miast wykazywać się aktywnością w celu pozyskania ciekawych materiałów na bloga, podobnie jak Marcin leży sobie wygodnie i obija się! A dostał przecie na wyjazd specjalnie dofinansowanie z kasy bloga (olaboga!!) właśnie pod pretekstem tego, że “zdobędzie dlań jakiś hitowy materiał”…! Oj, coś czuję, że bez dyscyplinarki się nie obejdzie! pzdr za to dla pilnie uczącej się Pati :)

majówkowe lenistwo part II

Posted in miscellaneous on maj 1, 2008 by jdrq

jak już w tym klimacie ogródkowo- ogórkowym jesteśmy to jeszcze mały, leniwy akcent muzyczny. (pozdro dla JxxK, czyli Kubula za podrzucenie mi tego klipu!) Obejrzyjcie, bo wart tego - zwróćcie uwagę na sporą ilość warzyw w nim - wiele z nich (np brokuły) to stały element diety sepARTystów, którzy propagują zdrowy, zielony styl życia ==> http://separtysci.wordpress.com/2008/04/08/chroncie-ziemie-razem-z-nami/

majówkowe lenistwo

Posted in fashion, people ze znacznikami on maj 1, 2008 by jdrq

sezon ogórkowy…leżymy, siedzimy..nic sie nie dzieje..koń, krowa..kura, kaczka..

nawet jeśli sepARTyści robią już jakieś zdjęcia, to aż kipi z nich lenistwo - Marcin zrobił zdjęcia w pokoju i przez okno tegoż pokoju, ja zaś pofatygowałem się aż do ogródka:] a Zbyszek?! ten to dopiero sie obija, wziął urlop i tyle go widzieli!

mówiąc krótko: zdjęcia z sesji ogórk..WRÓĆ! ogródkowej ;)

Nowe zabawki i czlowiek-kot wlamywacz…

Posted in miscellaneous, report on kwiecień 30, 2008 by mlk

ktory chcial mi je zabrac…kota trzeba bylo sciagnac z drzewa..co nam sie udalo, a dokonalismy tego przy pomocy drzwi z szafy ktore wsparte na gałęzi posluzyly kotu za most miedzy drzewem a balkonem.

a tukej foto relacja z fotoaparatu:

rozwiazanie konkursu

Posted in miscellaneous on kwiecień 29, 2008 by zs

powyzej zaznaczylem, ktore zdjecie nalezalo wskazac w konkursie naszym pieknym. dla przypomnienia dodam, ze pytanie brzmialo : ktore zdjecie nie wypelnia znamion przyneleznosci do katowic inaczej mowiac ktore zdjecie nie pasuje do reszty ?

dla zainteresowanych dodalem opis kazdego zdjecia w sensie skad owe pochodzi !

dodam jeszcze, ze niepasujace zdjecie nie pochodzi z gliwic jak to mylnie trafil filip, zdjecie to pochodzi z rynku w poznaniu :) sposrod osob, ktore poprawnie odpowiedzialy na pytanie konkursowe wylosujemy jedna, ktora bedzie miala zaszczyt zostac naszym modelem/modelka :) ale to po majowce…

bo na majowke ja wyjezdzam, a wy ? tutaj sie wybieram :

kto zgadnie dokad jade ?

wesolych swiat :)

aktywnosc

Posted in miscellaneous on kwiecień 27, 2008 by zs

piontek - trzeba sie napic… a w sobote… trzeba sie ruszyc !

po co sie gdzies ruszac ? na przyklad w poszukiwaniu natury…

albo aktywnosci fizycznej…

mozna tez probowac odnalezc spokoj edukacyjnego ducha…

czy tez cieszyc sie poranna herbata przy kogucie…

A kiedy nastanie czas powrotu do rzeczywistosci, mowia - wszystko co dobre kiedys sie konczy…

…jednak zawsze mozna pojsc na kawe, usiasc wygodnie i obserwowac budzace sie do zycia miasto. Bo to jest tak troche jak z plenerami… czasem szukasz dobrego pleneru caly dzien, a czasem sam do ciebie przychodzi.

W niedzielny poranek…

Posted in miscellaneous on kwiecień 27, 2008 by jdrq

… po ciężkim weekendzie… jest po prostu ciężko. Podobnie jak wielu z Was, cała redakcja sepARTystów wzięła sobie do serca piątkowo-wieczorny apel i piła tak dużo, że nie było jej stać na żaden przejaw aktywności w dniu wczorajszym.

Jednak nastał już niedzielny poranek i warto rozpocząć go od łyku mocnej kawy i paru minut pozytywnej muzyki. Klip (Jimi Tenor - Sunrise) dedykuję wszystkim tym, którzy ten nowy dzień zaczęli od tego, że obudzili się w miejscu, w którym zasypiać nie zwykli i w zasadzie nie mają pojęcia jak się w nim znaleźli…

PS. Jimi to swojski gość! Podczas koncertu w Stolycy (X 2007) przyłapałem go na piciu naszego śląskiego trunku! A poza tym widział ktoś kiedyś typa, który grałby na wiatraczku i jeszcze się do niego uśmiechał? :D

Piontek jest…czeba sie napić!

Posted in people, report on kwiecień 25, 2008 by jdrq

W piątkowy wieczór sepARTysci radzą Wam, by nie siedziec przed moniturem, tylko wyjść z 4 scian, spotkać się ze znajmymi i napić się z nimi - to ponoć dobrze robi na głowę.

Dobra rada: jeśli np znajomi wasi się pochorowali/ są u cioci na imieninach/ jesteście w obcym miejscu, gdzie nie macie znajomych - zawsze możecie przekonać do wspolnego picia NIEZNAJOMYCH. Radości z tego wiele, a i zawsze moze skończyć się tak, ze będziecie mieli nowych znajomych.
Nie traćcie więc czasu na czytanie tych wypocin - uciekajcie z domu do najblizszego baru i pijcie!! Pzdr!

Na zdjęciu: Bartek w czasie delegacji w obcym mieście, zjednujący sobie tubylców, przychodząc do nich z potężną butelką pełną smakołyku…

Sesja zdjęciowa kolekcji Ewy Minge

Posted in fashion, people, photography on kwiecień 25, 2008 by mlk


- produkcja - AW-AGENCE
- zdjęcia - Marcin Kempski,
- makijaż - AW,
- modelki - Alina i Magda,

W czwartki sepARTyści są sepORTerami!Orajt?

Posted in report on kwiecień 24, 2008 by jdrq

W związku z faktem, że Zbyszek zdecydował się pokazać Wam swe reporterskie oblicze, pomyślałem, że może to dobry moment, by zakomunikować tu obecnym, że czwartki na separtystach, to od dziś dni reporterskie!

Poznajcie historię chłopców z żydowskiego cmentarza przy ulicy Kozielskiej.

Wyświetl większą mapę

Spędzają tam całe dnie, kopiąc piłkę i przeskakując wszelkie ogrodzenia. Niestety nigdzie w pobliżu włodarze miejscy nie przewidzieli żadnego placu do gier i zabaw. Nieopodal tereny należące do PKP - aktualnie to jeden wielki, zarośnięty śmietnik, wieczorem strach się tam pokazać. Cmentarz sam w sobie zaniedbany, zapomniany. Aż dziw bierze, że w czasie gdy Pan Tusk w jarmułce pomyka po jerozolimskich ulicach, zapewniając wszystkich o swej bezgranicznej miłości, tu, w ścisłym centrum stolicy aglomeracji śląskiej , znajduje się miejsce, o którym pamięta tylko paru młodzieniaszków, a i to tylko dlatego, że jest to ich punkt zborny i miejsce zabaw.

ludwik

Posted in people on kwiecień 24, 2008 by zs

“In this world, a man, himself, is nothing. And there ain’t no world but this one.”

Ludwika poznalem dzisiaj na ul. Stawowej w Katowicach, gdzie w wolnych chwilach grywa sobie posrod setek przewijajacych sie ludzi… Jest zalozycielem zespolu Acoustic Travel Band, grupa szykuje sie do wydania nowej plyty, szykuja sie takze do zalozenia nowej strony www, bo obecna jak sam Ludwik okreslil to “boze, masakra”…

http://myspace.com/acoustictravelband

helllooooooooooooołłłłłłł ????

Posted in people on kwiecień 23, 2008 by zs

hellooołł co sie dzieje no nie hellooołł ja cie akty wandalizmu ! i kempol hellooołł wsrod zywych ? dacie wiare ? daaa ! ja mysle, ze te akty trzeba zwalczac eee no nie hellooołł tym tymi… aktykułami ? hehe znaczy sie artykułami !

Akt wandalizmu na WPiA :-O

Posted in miscellaneous on kwiecień 22, 2008 by jdrq

Elo ziomale! Chyba mogę się tak do Was zwrócić, zwłaszcza do tych, którzy regularnie wpadają. A jest już takich coraz liczniejsze grono! Czujemy, że tak jak my potrzebujemy WAS, by od każdego odwiedzającego dostać tych marnych 5 dolców, tak widzimy, że i Wy coraz bardziej NAS potrzebujecie, dając temu wyraz częstymi odwiedzinami! Jesteście SUPER!wE lOvE YoU!

Niestety pisze tę wiadomość nie tylko, by donieść o samych miłych sprawach. Wczoraj na wydziale doszło do bezprecedensowego aktu wandalizmu. Otóż jeden ze studentów, prawdopodobnie pod wpływem jakichś dragów, uwiesił się na framudze drzwi, co poprzez dziwny ciąg zdarzeń spowodowało, że winda znajdująca się na 3cim piętrze spadła z wielkim hukiem na dół. Na szczęście nikt nie przeżył. Studenta wyrzucono ze skutkiem natychmiastowym i ponoć ktoś widział go kręcącego się blisko dworca PKP.
I tu czas na taki apel: STUDENCI i wszyscy inni - zachowujcie się jak przystało na studentów i wszystkich innych. Orajt?

PS. chcecie zobaczyc jak pan z obrazka tańczy? :D klik klik klik : http://pl.youtube.com/watch?v=cBeMo4uOnbI