trip bez tricków vol.4 – mają kominek w McDonald’su

Jakież wielkie było moje zdziwienie, kiedy wszedłem na bekon z jajem do McDonaldsu koło Mayerhofen. Było ciepło, ale za dużo jaja. Kawę lepszą robię sam. Już nie robię, bo gaz się skończył. Następny przystanek jezioro nad Lozanną. Siostra, szykuj bratu obiad.

3 Responses to “trip bez tricków vol.4 – mają kominek w McDonald’su”

  1. przytulnie ;)

  2. That’s the X sport.. XtremeMcSports! :)

  3. brak tylko choinki, świecidełek i plastikowych bombeczek z logiem maca.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: