Śmigus dyngus na Giszu

Wybrałem się wczoraj z rodzinką na Nikisz i Gisz. Miejsca to do robienia fotek wyborne, bo choć jest się w Kato, wydaje się, że się nie jest.

Na Giszu byłem świadkiem takiej o to akcji, przeprowadzonej przez … Messiego!

poczatekakcjiTu jeszcze dziewczyny nie wiedzą co za chwile nastąpi…

wkraczamessi1

Leo Messi wchodzi w środek pola z prawego skrzydła i już wiadomo, że może być groźnie…

akcja-nr-1Messi wbiega w pole karne i pewnym strzałem trafia w bramkę. GOL!

A teraz zobaczcie co się stało, gdy tę samą akcję chciał powtórzyć piłkarz mniej utalentowany…

akcja-nr-2Zawodnikowi zabrakło zimnej krwi – zawahał się i momentalnie inicjatywa przeszła na stronę przeciwnika, który w kluczowym momencie dokonał obrotu. Następnie z jego ust padło sakramentalne  ” no i co teraz *^*##$% ?!” po czym gest wykonany ręką załatwił sprawę i piłkarz zmuszony był od kapitulacji :(

PS. Za inspirację dziękuję trenerowi Jackowi Gmochowi.

5 Responses to “Śmigus dyngus na Giszu”

  1. “Dzicy sa, dzicy sa, przeciez to nie ludzie!”

    Tak podsumowuje lanie na panie!

    Pozdrowiania dla separtystow!
    Wciaz zyje i wciaz tu wchodze! : )

  2. Dobre, ty sie ciesz ze cie potem Messi z aparatu nie skroil :):):)

  3. what a mess !!!

  4. szakirka Says:

    mnie nikt nie oblal woda w lany poniedzialek… to dobrze, czy zle?

  5. mysle ze dobrze.
    ja tez nikogo nie oblalem, bo ja juz duzy jestem, a oblewanie jest dla malych chlopcow i kibicow pilki noznej.
    PS. Messi probowal, ale ucieklem szybko do auta i odjechalem :(
    PS2. Pozdro Majson!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: