Z wycieczki do bazy przybyszów..

Dziś, po ostatnich w życiu zajęciach z obowiązkową obecnością, wybrałem się z Kempollem do ciekawego miejsca. Groziło zawaleniem, więc przyglądaliśmy się z boku. Miejsce to najpewniej skrywało jakąś tajemnicę, gdyż po pewnym czasie z Marcinem zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Zresztą zobaczcie sami…

10 Responses to “Z wycieczki do bazy przybyszów..”

  1. UFO :D

  2. niezla miejscowa! gdzie to?:>
    co sie mlk stalo w oczy??
    klimat foty!! mlk jak zwykle daje rade jako model.

  3. nic mu sie nie stalo, tylko listki kwiatow wpadly mu do oczu, bo biegal jak szalony:)
    a miejscowa pod gliwicami :>

  4. a konkretniej to w gliwicach:D

  5. skoro tak wolisz, to poprawie sie i napisze, ze w gliwicach:P
    jednak celowo napisalem “pod gliwicami”, zeby se ktos z daleka nie pomyslal, ze tak w gliwicach ludzie mieszkaja:D pamietaj, ze to co tu na blogu piszemy to pol swiata czyta! :]

  6. górne ideal , dolne co najwyżej 1 jajko w mosznie

  7. fakt może teraz nie wygląda to najlepiej ale już niedługo nie będzie się czego wstydzić, ba będzie się nawet można pochwalić ;]

  8. Panie Zachar – mysle ze takmi miejscami to juz dzis mozna sie pochwalic. takich szukac ze swiecą w zachodnich miastach:]

    Euegen – co to jest 1 jajko w mosznie?:D

  9. fajne to :d

  10. haha, a Ty kempol oszalales?:)
    cos robil przy poscie z czerwca?:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: