FIFA w real’u czyli gramy fusbal

pozdrawiamy kolegow z druzyny i spoza… wynikow nie podamy…

17 Responses to “FIFA w real’u czyli gramy fusbal”

  1. ten typ wydychajacy dym to chyba macius z klanu co nie ??

  2. nie, to skrabur, ktory szczelil chyba najwiecej bramek zza polowy i z metra.
    i ogolnie tez najwiecej.

    b wporzo foto w samym centrum – zderzenie dwoch poteg – nutz i fafę!
    PS Ja wierze, ze umiem latac!

  3. Ten gosc wydmuchujacy dym to miejscowy, ktory zagral z nami wobec braku osob do gry. Jego ulubionym zajeciem jest palenie Red ‘n White’ow i picie piwa marki “Kuntersztyn”. Swojemu ulubionemu zajeciu oddawal sie rowniez na boisku, niemniej jednak, nie przeszkadzalo mu to w sztrzelaniu bramek.

  4. Zdjecie C2 wyglada dosc ciekawie – zwlaszcza ze wzgledu na ciag dalszy lotu pilki… Czy moze ktos mi podpowiedziec czy:
    a) padla bramka,
    b) bramkarz oberwal w czapke,
    c) pilka zwiedzila Marsa…?

  5. ps. Jedrek wyglada “prawie” jak Trinity z Matrix’a! prawie.. ciuszki nie te… ;)

  6. skrabur Says:

    Koleś z fajką to rzeczywiście miejscowy żul.
    Nawet na dzielni wszyscy mówią na niego “Miejscowy”.
    Od takiego bajtla trenował na śląskim i efekty było widać gołym okiem.
    Został królem strzelców, wypalając w trakcie meczu półtora paczki czerwonych fox’ów! Serio!

  7. Zdjecie C2 ! Proponuje audiotele ! Wojtek poprowadzi ! Wojtek zadaje pytanie : Co zdarzy sie w nastepnej fazie ?
    a) bramkarz oberwal czape,
    b) bramkarz oberwal czape i legl,
    c) bramkarz oberwal czape i go wywiezli ?

  8. haa.. zglaszam dodatkowe audiotele!
    Czy nasz “Tanczacy z Grawitacja” na zdjeciu E1:
    – dokal tzw. “wykopa” spod linii bramkowej? (sms o tresci “CANNAVARO”)
    – wlasnie strzelil w swiatlo bramki? (sms o tresci “RONALDO”)
    – (bez obrazy) kopnal stojacego zawodnika przed nim w tylek?
    (sms o treści “GATTUSO”)
    Sms-y prosze wysylac na numer: milion piecset sto dziewiecset.. ;)

  9. pat-o-logue Says:

    bedzie szaro.
    ja na tym boisku gralem za szarych czasow. szara komuna, szary swiat, szare przejscie w 90 lata, szare 90lata (choc mniej), szary asfalt z szarymi kamieniami, na ktorym sie obdzieralo kolana (na szaro), szara pilka (bo zszarzala), szare ciuchy, szare mordy, nikt nie robil fotek. jakby robil bylyby cale szare. szara pani z wuefu, po lekcjach szarzy szarzy starsi, ktorym schodzilo sie z placu. potem mysmy stali sie szarzy szarzy i nam schodzono z szarego placu. inaczej byloby szaro. jedyne co nie bylo tak mocno szare to bramki stalowe – pomalowane na bezowo (beiger shade of grey). ale tak naprawde tak 100%owo nieszara rzecz to byla nasza pilkarska kreatywnosc – w naszej grze bylismy kolorowi jak targ przypraw i owocow w jakiejs egzotycznej krainie. bylo pieknie nieszaro w tym szarym swiecie.
    a tu taka fota, a tu taki dups!
    to zdjecie, ktore wlasnie komentuje, uzmyslowilo mi, ze to zupelnie inny swiat! zajekurwabiscie inny, za przeproszeniem! kolorowe boisko, kolorowi ludzie, kolorowe pomysly, wszystko kolorowe! ze ja pierdole.

  10. kogos wzielo na wspominki:)
    ciekawie sie to czyta..tez jeszcze troche pamietam o czym pisze kol. pat o logue. tak faktycznie bylo, choc ja z innej czesci katowic jestem, to tam tez bylo szaro, a teraz tartanowo-kolorowo!

  11. kolorowy swiat, kolorowe rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy rzeczy kolor kolor kolor kolor kolor, kolor staje sie czarno-bialy i wkolo wojtek

  12. na fotce wyżej też jest szaro ;) początkowo myślałem ,że to archiwalne z czasow DDRu ale w końcu dojrzałem członków Metal Militia :) kowbojen milicjanten in katowicen- niezłe zderzenie epok? co nie

  13. na E1 szczelil w swiatlo bramki, ale ona niestety nie padla. to byl ogolnie zly dzien dla zawodnika z E1.

    dobry koment pat oł logu! tak to faktycznie bylo.
    a co do C2, to odwiedzil juz ktos kempola na OIOMie, czy tak dostał ta pilka i sobie tam lezy?

  14. eric z kantonu Says:

    Dzen Dobry,
    Wlasnie dostalem smsa od przyjaciela pat-o-logua z prosba o odniesienie sie powyzszych zdjeciow i musze sobie pozwolic na taka refleksje, ze u nas w Manchester tez kiedys bylo szaro. A z Patem rozegralismy na waszym szarym betonie kilka udanych sparingow z druzyna brynow boys i faktycznie pilka tez wtedy byla szara. Pamietam kilka pieknych akcji wyprowadzonych z Patem, niestety Pat poswiecil sie muzyce i teraz juz jest coraz zadzie trafia w balik :-( shit happens.
    Co do kolorow to jedna mala uwaga: za duzo zieleni i czerwienia, a za malo pomaranczy.
    Pacie, popraw mnie jezeli sie myle, ale za naszych szarych czasow raczej pudla sie nie zdazaly. Strzal i bramka- czyz nie?
    A w sercu ciagle byl maj i nadzieja za nastepny wf bedzie w spodku i Zogala sie od nas odpierd…….
    Pozdro,
    Z Kantonu

  15. barça barça!
    toot el camp (plamplamplam ) eeees un claaam (plamplamplam)
    sooom la gent blaugraanaaaa…
    jajajaa
    yendreck me voy d’erasmus a viena, ya es definitivo

  16. pat-o-logue Says:

    ho ho, lewonozny eryku, ho ho. dear lone-runner jest wsrod nas! eryku, zgodze sie bez zawahania – strzelalismy bramki jak na zawolanie, niezaleznie od kantonu, w ktorym sie gralo. cheers man-U!

  17. ej, to byl dobry mecz!
    moze by tak przed zimą jeszcze raz zebrac ekipe i pograc?
    co na to nutz i fafik, nasi kapitanowie? ;]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: