Koncertowa Warszawa/ “Urodzony 4go lipca”
Ostatni weekend w Polsce był zdecydowanie muzyczny!
Open’er, Top Trendy, Wielki Koncert Muzyki Dyskopolowej w Gliwicach i, last but not least – Warsaw Summer Jazz Days. To właśnie temu ostatniemu wydarzeniu poświęcę parę słów, a może raczej parę zdjęć, bo cóż moje słowa w obliczu tego wielkiego muzycznego wydarzenia…
Niech mówią zdjęcia:
czwartek, 3 lipca. Pat Metheny Trio na początek festiwalu:

4 lipca, koncert, którego niewielu już się spodziewało.. Reaktywowany po ćwierćwieczu zespół Return to Forever – legenda muzyki jazz-rock fusion. Koncert ten był niejako prezentem urodzinowym dla mojego starszego brata, który jest”Urodzony 4go lipca”. Najlepszego Brotha!!
5 lipca, Bobby McFerrin. To ten pan, co śpiewa piosenkę “Don’t worry, be happy”. Tym razem jej nie wykonał, ale za to można było go posłuchać w duetach z Leszkiem Możdzerem i Anną Marią Jopek. Później cała trójka pojawiła się razem na scenie i wykonała wspólnie jeden utwór.
6 lipca, ostatni dzień festiwalu. 2 koncerty, 2 gwiazdy – najpierw Branford Marsalis w kwartecie, a potem, już na sam koniec – elegancki starszy pan i jego elegancki jazz, czyli Charlie Haden i jego Quartet West.
W koncertowej Warszawie Muzyki można było też posłuchać poza Salą Kongresową, jako że w Łazienkach odbywały się Koncerty Chopinowskie, o czym już wspominałem w poprzednim poście.




July 9, 2008 at 10:46 am
dzieki za zyczenia, glabie:-) WSJD byl genialny, a zdjatka to fajnie dokumentuja.
July 9, 2008 at 10:53 am
Yendreck a ver si utilizas tus contactos y nos montas una gira por polonia.
Tenemos un video de nuestra actuacion pero Pau lo tiene que pasar al ordenador y ya sabes como es pau o sea que quiza no lo ponga nunca.
SAludos Andrew y Polacas…
July 9, 2008 at 2:26 pm
najlepszego bracie jdrq’a :)
July 9, 2008 at 2:27 pm
okejowe foty!
miales akredytacje czy tak blisko siedziales?
smiesznie ten bobby siedzi :D i ta flaszka z woda :D
July 9, 2008 at 2:31 pm
a ja chce zeby Wojtkowi sie przydarzyly wszystkie dobre rzeczy…i nie pisze dla tego ze mial urodziny ;) sto lat!
July 9, 2008 at 3:39 pm
a dla czego to napisales? :P
July 9, 2008 at 4:15 pm
Hola Enric!
a ver..una gira para vuestra banda de musica? o una gira turistica?
este video de lo que has escrito me lo tienes que mandar lo antes posible, porque ya estoy esperando mas que un mes tio:P
dile a Pau, que de prisa!
PS
has escuchado, que Espana gano EURO 2008??:P
July 10, 2008 at 7:44 am
dzieki michal & mlk!
July 10, 2008 at 7:46 am
enric – si quieres sobrevivir en polonia, tienes q saludar polacOs tambien. :-)
´ta luego
July 10, 2008 at 12:47 pm
Swietne zdjecia, widac profesjonalizm ;)