EURO 2008 – España CAMPEON!!
Korespondencja własna z Katowic.
EURO 2008 to już historia. Piękną w niej kartę zapisała Hiszpania, po raz pierwszy zdobywając tytuł Mistrza Europy! Cieszyli się niemal wszyscy, choć było paru takich (słyszałem tylko, ale nie znam) co byli po meczu finałowym smutni. Cóż, ja się cieszę niezmiernie, bo wygrał futbol porywający, doskonały technicznie i ofensywny , futbol z kraju, który bardzo lubię. Więcej pisać nie ma co – zapraszam tylko na krótką fotorelację z meczu finałowego.

July 1, 2008 at 6:37 pm
po raz drugi
July 1, 2008 at 7:35 pm
ej, mozesz sie nie wymądrzac?
a tak naprawde chcialem sprawdzic Waszą czujność.
brawo nutz. a teraz putz yourself:]
July 2, 2008 at 4:16 am
mozesz juz? dzieki.
July 2, 2008 at 6:31 am
ja ciągle jestem smutny…. Deutschlandy miały wygrać , a ja mialem inaczej rozegrać pewne sprawy :(
July 2, 2008 at 6:32 am
może i grali lepiej ale dla mnie Torres zawsze będzie ciotom
July 2, 2008 at 9:20 am
ehhh..mowienie ze torres jest ciotom bo ma tlenione wlosy jest troche bez sensu. torres to swietny pilkarz – jeden z najlepszych na swiecie napastnikow. rozumiem, ze mozna wolec podolskiego/ mario gomeza, ale nazywanie ciotom torresa bo od nich lepszy to troche bez sensu.
Espana Campeon!
July 2, 2008 at 9:21 am
“pilkarze zaniesli trenera do hiszpanii” :D:D:D
wyobrazilem to sobie, ze ida przez pireneje i im ciezko, bo upal :d
July 2, 2008 at 9:55 am
euro 2012 w japonii ? no wlasnie tez doszly mnie takie sluchy…
July 2, 2008 at 4:02 pm
teraz, skoro juz po EURO, to powiem tak:
dla mnie osobiscie final, choc padla w nim tylko 1 bramka, byl dalece bardziej emocjonujacy od meczu Rosja: Hiszpania, choc polfinal niemcy: turcja byl niczego sobie – 5 bramek, brak roztrzygniecia do samego konca.. troche racji miales Zbychu, nie moge powiedziec:P
ale final, a zwlaszcza jego koniec, bardzo mnie uradowal :)
July 5, 2008 at 5:14 pm
pracowalem nozyczkami anie na niszczarce :) ale chyba warto bylo?? viva espana!!