Dziś, po ostatnich w życiu zajęciach z obowiązkową obecnością, wybrałem się z Kempollem do ciekawego miejsca. Groziło zawaleniem, więc przyglądaliśmy się z boku. Miejsce to najpewniej skrywało jakąś tajemnicę, gdyż po pewnym czasie z Marcinem zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Zresztą zobaczcie sami…


This entry was posted on June 4, 2008 at 1:08 pm and is filed under fashion, people, photography with tags jdrq, mlk. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed
You can leave a response, or trackback from your own site.
June 4, 2008 at 1:11 pm
UFO :D
June 4, 2008 at 1:37 pm
niezla miejscowa! gdzie to?:>
co sie mlk stalo w oczy??
klimat foty!! mlk jak zwykle daje rade jako model.
June 4, 2008 at 4:59 pm
nic mu sie nie stalo, tylko listki kwiatow wpadly mu do oczu, bo biegal jak szalony:)
a miejscowa pod gliwicami :>
June 4, 2008 at 5:14 pm
a konkretniej to w gliwicach:D
June 4, 2008 at 5:19 pm
skoro tak wolisz, to poprawie sie i napisze, ze w gliwicach:P
jednak celowo napisalem “pod gliwicami”, zeby se ktos z daleka nie pomyslal, ze tak w gliwicach ludzie mieszkaja:D pamietaj, ze to co tu na blogu piszemy to pol swiata czyta! :]
June 4, 2008 at 5:21 pm
górne ideal , dolne co najwyżej 1 jajko w mosznie
June 4, 2008 at 6:53 pm
fakt może teraz nie wygląda to najlepiej ale już niedługo nie będzie się czego wstydzić, ba będzie się nawet można pochwalić ;]
June 4, 2008 at 7:15 pm
Panie Zachar – mysle ze takmi miejscami to juz dzis mozna sie pochwalic. takich szukac ze swiecą w zachodnich miastach:]
Euegen – co to jest 1 jajko w mosznie?:D
December 26, 2008 at 2:34 pm
fajne to :d
December 26, 2008 at 11:36 pm
haha, a Ty kempol oszalales?:)
cos robil przy poscie z czerwca?:)