This entry was posted on May 23, 2008 at 9:23 am and is filed under miscellaneous, people, photography, report with tags marcin kempski, mlk. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed
You can leave a response, or trackback from your own site.
May 23, 2008 at 9:26 am
jaaaa mhm niezle szopa zes ogarnol kempol ze nawet uslugi fryzjerskie oferujesz sobie… moze salon zalozysz ?
May 23, 2008 at 9:31 am
:D:D:D:D
wlasnie chcialem cos w ten desen napisac!:D
don calvo – poki CIe nie zobacze w realu, puty puty!
PS jak bylo w putiklubie?:P moze jakas relacja?:D
May 23, 2008 at 9:54 am
oczy Tanatloca!!!! niezła moc! mało mi monitor nie pęknął :) ale szrama jest
May 23, 2008 at 10:47 am
tez mysle nad chemioterapia na lato… bardzo sluszna koncepcja, bardzo sluszna
May 23, 2008 at 11:16 am
ja tez bym chcial ale nie mam okraglej glowy jak kempol a z jajowata glowa ponoc sie nie goli na lyso tylko czeka az samo zejdzie :(
May 23, 2008 at 11:26 am
o ja cie!!:D ostro pan pojechal panie MLK! a czemu powrot, byl juz mlk kiedys lysy?!?!
May 23, 2008 at 11:52 am
masz juz odpowiedz Michale :)
May 23, 2008 at 8:07 pm
najsss:) wiecej miejsca do całowania:)