W czwartki sepARTyści są sepORTerami!Orajt?
W związku z faktem, że Zbyszek zdecydował się pokazać Wam swe reporterskie oblicze, pomyślałem, że może to dobry moment, by zakomunikować tu obecnym, że czwartki na separtystach, to od dziś dni reporterskie!
Poznajcie historię chłopców z żydowskiego cmentarza przy ulicy Kozielskiej.
Spędzają tam całe dnie, kopiąc piłkę i przeskakując wszelkie ogrodzenia. Niestety nigdzie w pobliżu włodarze miejscy nie przewidzieli żadnego placu do gier i zabaw. Nieopodal tereny należące do PKP – aktualnie to jeden wielki, zarośnięty śmietnik, wieczorem strach się tam pokazać. Cmentarz sam w sobie zaniedbany, zapomniany. Aż dziw bierze, że w czasie gdy Pan Tusk w jarmułce pomyka po jerozolimskich ulicach, zapewniając wszystkich o swej bezgranicznej miłości, tu, w ścisłym centrum stolicy aglomeracji śląskiej , znajduje się miejsce, o którym pamięta tylko paru młodzieniaszków, a i to tylko dlatego, że jest to ich punkt zborny i miejsce zabaw.

April 25, 2008 at 8:19 am
oo! i kolejna ciekawa historia! dawno temu tamtedy przechodzilem i juz zapomnialem o tym miejscu. z tego co widze to nic sie tam nie zmienilo;/
btw – swietne zdjecie z przeszywającym wzrokiem bajtla.
April 25, 2008 at 8:34 am
i te rozmycia…czym to robione ?
April 25, 2008 at 9:24 am
rozmycia naturalne + troche magii i swiatla z cmyntorza. pozdro 666
May 2, 2008 at 9:40 am
[...] z Was zadało sobie pytanie “gdzie do cholery jakiś reportaż, przecież czwartek!?” (http://separtysci.wordpress.com/2008/04/24/separtysci-to-tez-reporterzy-orajt/) Wasze pytanie jest uzasadnione, jednak pamiętajcie, że nas sepARTystów też obowiązują [...]